RSS
niedziela, 29 czerwca 2008
Avangarda 2008 etc.

Hellou hellou, to znowu ja, wasza nieszczególnie już młoda i nadal nieszczególnie znana, ale za to bardzo zdolna pisarka. Chyba. Prawie. No, może nawet i tak.

W sobotę pojawiam się na konwencie zwanym Avangardą w Warszawie. Wykład odbędzie się o 13.00 (bardzo dobra pora!) i owszem, będzie o tym, co zwykle. Czyli o kolonizacji obcych światów dla początkujących. Nie skłamię, jeżeli powiem, że bardzo ciekawy. I jeśli dysponujecie porządnym statkiem kosmicznym z opcją skoków w nadprzestrzeni, całkiem realistyczny. Astronomią interesowałam się kiedyś hobbystycznie, a co do biologii, to po coś skończyłam te studia. 

Aha, mam nową pracę. Będę się teraz zajmować neurobiologią w Instytucie Nenckiego i o ile wszystko pójdzie jak trzeba, zrobię tam doktorat. Cieszę się niezmiernie, bo zespół jest bardzo sympatyczny, szef piekielny bystrzacha, a projekty ciekawe - żyć nie umierać. Przekopałam się przez stertę publikacji i właśnie zacieram rączki. To jest to, bliskie sąsiedztwo Wielkiej Zagadki! Trzeba co prawda kroić szczury (nie podam szczegółów, bo wrażliwsi mogą puścić pawia), ale znowu, po coś kończyłam te studia...

23:09, notkostrony
Link Komentarze (3) »