RSS
wtorek, 12 października 2010
Kabaret czarnych magów
Nadszedł wreszcie taki moment w życiu maga,
Gdy się nie chce demoniczną armią władać,
Ale z drugiej strony można cieszyć się,
Że się wcale na tym źle nie wyszło źle.

Czarni magowie, czarni magowie, czarni magowie dwaj
Już zło nie w głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj. (x2)

I ta trwoga, i ta trwoga, trudna rada,
Gdy bohater znowu jakiś do nas wpada
Lecz docenić można chwili miłej wdzięk
Kiedy słudzy znów rozwieją taki lęk.

Czarni magowie, czarni magowie, czarni magowie dwaj
Już zło nie w głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj. (x2)

Także świata już nie podbijemy raczej,
Żadne znaki nie zechciały o tym znaczyć,
Ale wciąż zostają miasta, choćby Zgierz,
Gdzie postawić można kilka mrocznych wież.

Czarni magowie, czarni magowie, czarni magowie dwaj
Już zło nie w głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj. (x2)

Chociaż nadal nas pociąga ciemna strona,
Nie da rady zdeklasować też Saurona.
Ale z drugiej strony, czy zechciałby pan,
Żeby hobbit zepsuł nam piekielny plan?

Czarni magowie, czarni magowie, czarni magowie dwaj
Już zło nie w głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj. (x2)

Trudna rada jeśli chodzi o karierę
Ciężko teraz za imperium stanąć sterem
Ale swoją drogą, się konfratrze wstydź
Jeśli szarą eminencją pragniesz być!

Czarni magowie, czarni magowie, czarni magowie dwaj
Już zło nie w głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj. (x2)
19:46, notkostrony
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 października 2010
Koniec wakacyjnej ciszy

Wypączkowałam nowym tekstem. Tzn. wypączkowałam jakiś czas temu, ale właśnie teraz został opublikowany w Esensji. Link poniżej:

Maestro

Poza tym mam zakolejkowane dłuższe opowiadanie w jednym z papierowych czasopism i jak zwykle nie wiem, ile o tym mogę powiedzieć. Co będzie, to będzie, byle do wiosny.
Do roboty! Powieść czeka. Opowiadania czekają. Myszy nie czekają, one chcą żyć, ale i tak je dopadnę…

P.S. Odkryli tę planetę, w układzie Gliese. Na razie nazywa się Gliese 581g. Niedokładnie taka, o jaką mi chodzi - ale nie bądźmy malkontentami, poza tym pojawią się i bardziej ziemiopodobne. A na tej też może występować życie. I git. :)

20:42, notkostrony
Link Komentarze (1) »